Przejdź do treści
moje wszystkie świata strony zamknęły się w horyzontach szarych nie chcą być rozszerzalne wystarczy im bycie ograniczonym połączyły mnie ze sobą liniami niezbyt widzialnymi gdy chcę odbić w prawo ciągną mnie z lewej strony biec chcę do przodu szarpnięcie czuję w plecach bywa że się w nie zaplączę kontemplowanie możliwości rozplątania trwają potem latami a nie zawsze są możliwe rozwiązania pewnie i innych ludzi sieci napotykam tylu nas na ziemi ze sobą związanych rozstawać się,zapominać o sobie niemożliwe bo w węzłach los nas trzyma
55 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 12 lat temu
oto dziki chomik w klatce...szuka wyjścia..
4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie