Przejdź do treści

lingwista

Humoreska
uczę się hiszpańskiego bo gdy pojadę na Majorkę chciałbym zaimponować ciemnookiej Ysabel z Barcelony wkuwam też english systematycznie gdyż z chłodną Brendą mam ochotę pogwarzyć przy cup of tea o weekendowych balach w pubie rosyjski niemiecki francuski włoski mam w dwóch paluszkach skandynawskie wschodnie i azjatyckie wyklepane w jednym kciuku nie wiem tylko w której szkole mógłbym poznać język koński koń ma tyle do zarżenia wysłuchałbym jego bajek o pełnych snopków i kartofli wozach zapytałbym jak smakuje siano oraz czy woda niezbyt zimna w wiadrze kto by mnie nauczył mówić po kociemu zrozumiałbym kocią muzykę gdyż teraz nie wiem czy to blues czy rock dachowy interesowałbym się też lengłidżem mrówczym pszczelim z dialektem miodu lipowego pingwinim slangiem podlodowcowym słonio afrykańskim czy też tygrysim łowiecko-morderczym to na początek ciekawe kiedy ktoś wpadnie na pomysł by uczyć ludzi języków nie tylko ludzkich oferty proszę składać na adres............
81 odsłon

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 12 lat temu
więc jest jeszcze język aniołóf...
P
PumaSniezna 12 lat temu
podoba mi się twój wiersz i twój pomysł jeżeli chodzi o poznanie języka zwierząt. W końcu wiedziałabym o czym mruczy mój kotek , co mówi królik kiedy głaszcze jego uszy i na jaką cholerę moje psy nieustannie szczekają :-)
Helen 12 lat temu
he he..
tomek1972 12 lat temu
ponoć szkoła języków takich na wigilię jest otwierana, ale nie ryzykowałbym
4 online · flora_pisze

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie