Przejdź do treści

Do wyboru

O życiu
Wariant pierwszy To iść bez celu leśną drogą A raczej przebijać się przez zarośla Największej puszczy w Polsce Po drodze spotykając dziwne drzewa Każdemu nadając imię adekwatne Wariant drugi Iść posłuchać zgiełku miejskiego Zobaczyć kolejny szyderczy uśmiech Ludzi przechodzących obok miejskiego grajka I starego pijaka zbierającego Na kolejną flaszkę przedłużającą życie Wariant trzeci Odwiedzić uroki śmierdzącej knajpy Gdzie barmanki bezwstydnie bujają cyckami I wystawiają dupcię na poklepywanie Śmierdzącym papierosami i żłopiącym naste piwo Filozoficznym chłopom z powiedzonkami Wariant czwarty Iść spać w nadzeii że szare dni zamienią się w sny A kolorowe cudowne sny zastąpią realia Naiwnie i bez wysiłku rozłożony na łożu Bujający z zamkniętymi oczyma jednak otwartymi Na swój sposób nieśpiąco przy rozmowie ze sobą ...... A może po prostu poddam się znowu wołaniu serca I nie będę szukał doznań i wrażeń żadnych odpowiedzi Ani zapierał się przed komplementami pięknej kobiety Która namawia mnie właśnie na miłość i kochanie Po prostu oddać się bez reszty temu co mnie już nie raz zgubiło...
105 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

JKZ007 15 lat temu
adekwatne imię - niepotrzebna u Ciebie inwersja.Nie wszystko z dużej , normalnie tak jak zdania teraz się pisze.A pomysł jest dobry:) Pozdrawiam.
copelza 15 lat temu
ja się nie przyznam, który wariant wybieram:p:)
gizela1 15 lat temu
całkiem,całkiem!
3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie