Przejdź do treści

ale wcześniej ogłoszę że mnie nie ma

oto jest ciało moje miałaś kiedyś takiego przyjaciela dobry trop od kiedy się pojawił kręgi na wodzie nie znikną mamy czas delektuj się skrzydłami drzewa nie dorastają wypaczaj gniazda pragnij powietrza oparta o wiatr jesteś wzajemnością utworem gdzieś tam w szumie liści nadal cię szukam choćbym zaprzeczał żeby coś poczuć trzeba mieć mam pomysł robi się naprawdę gorąco weź ten pierścionek proszę a potem wynocha stąd nie mam pojęcia ile jesteś warta czegoś wielkiego klikaniem załatwimy sobie świat rozkosz szkła stanie się lizaniem wyjdziemy dobrze w światłocieniach bo wzajemnością zawsze jest powód a ja dawno nie byłem żywy nie znam się dobrze na komiksach fajne obrazki nie chcą dorastać jednak wezmę cię pod spódnicę zanim jutro zaskrzypi nie powiększaj biustu to niczego nie zmieni chcę iść do domu zanim krew nas całkiem utuli w rękaw za cztery i pół tysiąca dolarów wypłakana choć raz strać głowę i oszalej oto jest ciało moje a moje serce wypłaci gotówkę
57 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie