Przejdź do treści

echem twoich słów

Miłosne
odbijam żywe teatry pieszcząc noce tulę jak skarb na końcu tęczy przystanąłem na pomoście patrzę w dal twoimi oczyma zmarszczki na wodzie odbijają kolory zapachem kobiety rozświetlają drogę poszukującym eden jest tak blisko światło chowa się za mój wstyd barwy życia obnażają nagie myśli zapisane niebem najczulej dla kontrastu z naprzeciwka podaruj mi rozdwojenie języka kiedy po drugiej stronie słońce wzejdzie błękitem pocałuj tak jak potrafisz rzucimy boga na kolana
55 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

karioka83 14 lat temu
Fajnie powiedziane... ;) a ,, patrzę w dal twoimi oczyma podoba mi się bodaj najbardziej...
4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie