Przejdź do treści

układ szeroko zamknięty

Miłosne
kiedy myślisz o mnie w nic zamieniając każde mieć tak lekko opowiadasz biel i czerń bez przesłanek gdybyś tylko zechciała odtworzyć bieg niebyłych nocy bujanie w obłokach pod ochroną zapachu twojej szyi stałoby się jak zgubione oczka rozdartych pończoch zrywanych w pośpiechu pragnieniami ze snów majowej urody dzwoniłem nie odbierasz nieostrożny stoję w oknie z otwartymi oczami czas jak ikebana przytula chwile układając twój obraz w bukiety czuję pachniesz jak czarna róża na pokuszenie
55 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Aditi 14 lat temu
bardzo dobry podoba mi sie :)
karioka83 14 lat temu
Hm... Jak pachnie czarna róża? :) Ładny wiersz!
1 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie