Przejdź do treści

ja_ i ja na marginesie

ten grzech biorę na siebie panie i panowie poeci cienie chceń a ubodzy zimą latem jesteście jak wiosna rozterkami kociej łapy opowieści wszystkim o wszystkim co wokół w trawie piszczy gdy cisza i deszcz pełen wyzwoleń kopciuszki i królewicze trzymajcie mocniej parność nocy zwyczajnie wibracjami życia aż po karmienie kaczek a gwiazdy zawsze świecą cudnie czy osiemnaście to czy dziesiąt na ziemi ubitej w listach z moich snów nie ma miejsca na przegrane pojedynki nie uciszaj głosu serca savoir-vivre na trzy strofy o herbacie kiedy do nieba nie jest wcale tak bez cytryny kochajcie ile wlezie panie panowie poeci ten grzech biorę na siebie
63 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Helen 12 lat temu
ha! bravo! świetneeeeee
6 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie