Przejdź do treści

na ciebie

wykoleił mi się księżyc w głowie z rozmyślań na korytarzu uśmiech losu zapętlony w pośpiechu na jawie odczuwam dotyk w poetyckie dłonie oddając migotki z nocnych pragnień śmiejesz się do mnie kącikami oczu od zmierzchu po świt nagości szepcząc wiersze o smaku drżących dłoni w pięciu aktach oddajesz zawartość roztrzepotany smarowany miodem jestem spacerem o barwie widoku znad brzegu za rękę niczym ptak ubrany w twoje skrzydła szybuję wyżej od gniazd witych ponad czasem pachnąca konwalią nie dajesz zasnąć szukasz mnie wiecej niż krótkie rozmowy kiedy usta_ twoje moimi gubię epilog muśnięciem warg rozbudzony o piątej nad ranem mam sześćdziesiąt dziewięć pomysłów
72 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

zyga66 12 lat temu
erotyk ;)
4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie