Przejdź do treści

opowieść usnuta w cieniu pustego pokoju

w niebie zaplecionych dłoni kosmos jest wystarczająco tajemniczy proroczy wyobraźnią poety kiedy noce rozświetlają sens gwiazd wtedy siadamy na ławce na rancie łóżka kładąc wszystkie za i przeciw patrzymy na gwiazdy szukamy ust bo na suficie nie ma już pajęczyn zauroczeni a czas się zatrzymał intymnie darujemy sobie kłamstwa wtedy dom we właściwym odcieniu kroplami tęczy bosy pod stopami i widzę twoje oczy pełne pożądania bez słów rozmowa szeptem na przejście do raju rajskie ptaki próżność i wulkan o świcie a słońce będzie nam potrzebne rozpaleni bez zbędnych rozmyślań oddajemy siebie sobie by móc istnieć bez poręczy potrafiąc szeptem prosto w oczy kominek za dłonie żar ognia zawsze wiąże się z nadzieją ciepło cieplej gorąco wielki wybuch wiara nadzieja i miłość incognito
95 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie