Przejdź do treści

piątki chorują na spokój

dziś mam dzień dziecka pobajam o niczym kawa z rana w blasku poranka a potem mała jajeczniczka tak tak na boczku i z cebulą ponoć śniadanko to najważniejszy drink w ciągu dnia tak daleko tak blisko widokiem z okna duszę zostawiam za tym wzgórzem na jego zboczach generalny remont myśli w promieniach słońca dojrzewam krótkodystansowo wreszcie bezkres obrazów jak tu zielono_ błogosławieni którzy się nie smucą w oddali bocian dziewiąty dwunasty_ może zdarzy się cud i wszystko odmieni a ty wciąż wracasz taka uparta zawracasz mi głowę znów jesteś na odległość myśli no dosyć już_ odejdź proszę chcę odpocząć pozwól i nie dręcz_ dziś mam dzień dziecka pobajam o niczym
69 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Helen 12 lat temu
dobreee..
6 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie