Przejdź do treści

się nie umywa... dudni

od studni nowa planeta kołysanek słyszysz tę ciszę bez dna zatopioną w muzyce pomiędzy kręgami wołają nas czeluści zapraszają do tańca tam na końcu ukrywa się coś więcej w wiadrze pełnym ciekawości napełniony na własny użytek tworzę wersy aż po brzegi wypełnione garścią wyjaśnień ne me quite pas nawet wtedy kiedy uśpiona przeszłość jest tylko w jedną stronę zjeżdżając na pobocze gramy w kolory melodię nucisz poza głębią jesteś ponad usypiam zmęczony wtuleniem piersi dajesz azyl twoja otchłań wykracza poza pojmowanie nawet studnia
112 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

13 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie