Przejdź do treści

teraźniejszość w czasie przeszłym

wybuch wiosny szeptem bezsennych nocy brzoskwinie w akcie poznania jak prezent od losu w idealnym momencie nawet nie zauważałem kiedy zima liście wciąż rosły na zielono wśród myśli tańczących na deszczu różnice w postrzeganiu były mało istotne potem powycinano drzewa ... w miedzianym blasku ucieczkami w ekshumację uczuć zaciągaliśmy dług wobec światła nocami raty do przejścia jeszcze byliśmy wypłacalni pełna papierowych łez nadal rano budziłaś się szczęśliwa teraz rozkład na czynniki pierwsze w pajęczynie ulotnych chwil nienawiść utkana z miłości dziś jest nasze jutro nie jestem pewien czy to się działo naprawdę
72 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie