Przejdź do treści

tobą

kiedy znikasz za szkłem jesteś taka przezroczysta marzy mi się to samo zakrzywiasz biurowe codzienności choć brakuje słów za lustrem zawsze jest coś przewrotnie wywrócone straszliwie prawdziwe dlatego właśnie tak wiarygodne moje oczy coraz częściej patrząc przez pryzmat twoich układają odbicia w fotomontaż wszystkiego za dużo i za mało ciebie za dużo i za mało cholera jasna wciąż jesteś za szkłem tylko zmieniasz etykiety a ja się upijam
53 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

21 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie