Przejdź do treści

uwięziony

w porze deszczowej nieobojętne obrazy spacer niepojęty zieloną aleją pożyczam kroplami nieba zwyczajnie szarą stronę światła otwierając na natchnienia sylabizuję oderwane fragmenty pod wiatr maluję oblicza w kałuży pełnej niespodzienek twoja twarz w garści trzymam błękit zza chmur przebijasz blaskiem i znów miewam mokre sny intensywny zapach twojego kwiatu wywołuje do tablicy nocne majaki w kolorze karminu miody lipowe na boskiej palecie łąkowych smaków prognozą na jutrzejsze słońce implikujesz wilgoć deszczu źródło płynę wędrówką kochanków uciekam by dogonić świat drugi brzeg jest przecież tak blisko nie mów nikomu mokry tobą w tobie pozostanę na zawsze
57 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 13 lat temu
Uffffffff ale długie --ale przeczytałam do końca :)
3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie