Przejdź do treści

Hrabina Batory

pewną cygankę pobito ponoć dzieci porwała w brzuchu konia zaszyto jako dziewczynka patrzyła cóż dla sześciolatki wielka trauma to zaszyć w martwym koniu po stokroć zło dojrzawszy niczym owoc poszła w za mąż pójście mając piętnaście knowanie o zabójstwie kochany Franciszek maż lubił wojaczkę przygody podobno mieczem przebijał podrzucał mając powody zamek w prezencie dostali pokaźny podarunek toż to przecież BOTORY zmienił wizerunek on rycerz rzeźnik ona języki znała nadzwyczaj inteligentna kilkoma władała sadyzm od niego się wziął zła rządza wstąpiła służbę źle traktowała czym tylko mogła tym biła mężulek wsiadł na konia i więcej nie ujrzała przepad w jakieś potyczce niestety o wdowiała ale skąd nie sława szukać prawdy nie w tym powiadano iż z karłem a czarownice z nim w piwnicach pod sufitem klatki uwieszone które kuły dziewice podstępnie zwabiano a każda klatka ostre szpikulce miała z uwięzionych dziewczyn nie winna krew spływała jakże miła kąpiel w której dobrze się czuła z karłem dziewczyny zabito nie chcąco służka ukuła powiadali wielokroć iż czarownice z nią mając dług Habsburg oskarżył kobietę złą tak więc hrabina w wierzy żywota dokończyła chociaż pisała do króla niestety nie uprosiła
92 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie