Przejdź do treści

Człowieczeństwo

Egzystencjalne
młodość linijką odmierza centymetry wstydu pozornie częstując rumianym policzkiem ja co najwyżej zmarszczkę zaserwuję i oko patrzące tyłem do dzieciństwa przecież butelka mleka rożni się od wódki kacowym porankiem cierpliwie odmierzam kroki od okna do drzwi jest taka sama odległość ludzkiej niedoskonałości
62 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie