Przejdź do treści

Do stwórcy

O życiu
tyle smutku i zwątpienia krwią pokryta cała ziemia i różaniec wojny głód i niepokoje codzienności ciężkie znoje lecz nie w niebie może słowa to szatana kiedyś się zabliźni rana śmierć pogrzebie teraz jestem tym obrońcą co mu myśli serce mącą czarny eden będę służył wam pomocą gwiazdy mnie już nie ozłocą stwórcy chlebem wolę czerstwe bułki świata w odcieniach szarości lata zamiast ciebie
59 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

JKZ007 13 lat temu
głód wojny :) zamiast co mu - być może lepiej po prostu moje:) niestety wymuszony rym , bo powinno być chlebem stwórcy, - może- będąc w niebie. :) i zamiast w odcieniach szarości lata - bo lato raczej nie jest szare i nie z tym kojarzy się. Z odcieni szarość składam , i rym będzie lepszy:) Pozdrawiam
gregorsko 13 lat temu
stwórcy chlebem musi zostać inne poprawię nie chodzi o to że do rymu po prostu tak to widzę może błąd ale zostanie reszta uwag jak najbardziej na tak dzięki za komenta Jarku :-)
1 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie