Przejdź do treści

In articulo mortis

O śmierci
Pomniki z marmuru krzyczą niemym głosem, idziesz wytartą drogą na wzniesienie, piwne oczy pustka ogarnęła, nogi nieprzerwanie ciągną coraz wyżej. Spadający liść wyschnął z tęsknoty, konając przez letnie suchoty, nadeszła pora tak nikczemna, powodująca martwicę kończyn, a Ty będąc nad urwanym mostem, bezowocnie poszukując wiosnę, pochylisz się nad swym losem i skoczysz, w czeluście swej świadomości, by nie czuć nic więcej, nie widzieć spojrzeń bezlitosnego poranka, mglistych zarysów przeszłości i dźwięków trawiących twe zgliszcza. Wtedy wyschnie ten nurt tak wartko płynący i zgasną smutne obrazy wraz z iskierką nadziei na pustyni obojętności i cynizmu.
72 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Sebastian Dema 14 lat temu
gratis
gregorsko 14 lat temu
z tego co wiem to w tym kontekście powinno być wyschnął ale dzięki Zorro za komentarz widzę, że uważnie czytasz :-)
2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie