Przejdź do treści

Kasztaniety

Melancholia
kiedy na łące trawa już dojrzała a szosa zimna na wzór twardej szklanki wtedy wiadomo minęła już wiosna teraz jesienne czekają hulanki drzewa korony swoje uginają listowie lekko podryguje z wiatrem kasztany dzwonią łagodnie nad głową tańczą aktorzy z wrześniowym teatrem grzyby aromat roznoszą przy dębach serdecznym deszczem witają nas chmury od Afrodyty prezent dostaliśmy pocałunek zmysłów wiejskiej natury
72 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie