Przejdź do treści

Liryka zapomnienia

O sobie
Przemoknięte chryzantemy zrywamy kwiat ludu zwiędnięty matnia i mrok brak światła z latarni weryfikacja życia. Nie gonię już za marzeniami stoję w miejscu, tak jest łatwiej po co błaznem być nadwornym skoro szlaki już zatarte. W wierszach chwilę mam wytchnienia serce tak już nie uciska mogę oddać się bez reszty oczy zamknąć i nie myśleć.
56 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 14 lat temu
w:)
K
kaja-maja 14 lat temu
obraz sam się naświetli w:)
6 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie