Przejdź do treści

Maski nocy

Egzystencjalne
zwykłe stadne paranoje drwina szczypie łuki brwiowe pęczniejące krosty nowe wypełniają grube zwoje sen w letargu zgubił drogę wiara skubie liche pióra winem miłość się zatruła gruby konar drasnął nogę popijamy gorycz smaków krzywa wspomnień na rozdrożu zazdrość chwyta gdy na nożu nie ma wyjścia żadnych znaków wieniec składam nocy maskom dzień rozwija nowe kształty dość historii wspomnień z Jałty tylko usta szczelnie zasłoń
65 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

4 online · flora_pisze

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie