Przejdź do treści

Pożegnanie

Egzystencjalne
ubrałem sen nagością dorysowałem kształty by wyjść z tunelu na zawsze grzebiąc przeszłość zmuszony nową wizją otoczony karłami szykuję własne pożegnania czym były te chwile które zakpiły z otwartości serca porosły krzewy wzrok i słuch to wszystko co zostało po mnie
75 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie