Przejdź do treści

Przeziębienie

Miłosne
Azymutem byłaś milknącym drelichem wpasowanym w sylwetkę wilgotnym pocałunkiem sobotnim malarza farbami na fresce. Tym sklepieniem dwóch światów wynikiem mnożenia serca światłem odbicia pryzmatów wszystkim co zmysły nakręca. Stojąc teraz przy Tobie tablicach z czarnym krzyżykiem jestem w niemej żałobie grobów okrytych trawnikiem. Demonów zakola kryją tyle różnych wymiarów słowa bólu się zmyją miłość nie znosi kataru.
56 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 13 lat temu
miłość nie znosi kataru.' za to wysoką gorączkę w:)
3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie