Przejdź do treści

Schody ruchome

Egzystencjalne
Wilcza skóra o twarzy baranka kat który pozuje na ofiarę mały dzbanuszek pragnący być dzbanem wydatne usta posypane chrzanem Postrzępioną ścierką ocieram smutki wannę napełniam spokojem duszy uwierającą narośl wycinam ostrzami mrok oświetlam zapałek iskrami Mętna woda popłynęła dalej podziemia Hadesa pozostały zamknięte a ja rozluźniam zmęczone powieki pielgrzymka rozpoczęta do własnej mekki
104 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

PCP Go 14 lat temu
Takie teksty lubię
gregorsko 14 lat temu
dzięki pozdrawiam :-)
A
Amator 14 lat temu
podoba mi się
3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie