Przejdź do treści

Wietrzny landszaft

Egzystencjalne
czas dostarcza dzbany wina lęk przed wiatru ogniskami co więc zrobić gdy iskrami źdźbło powita nas troskami w formie pytań skąd przyczyna świat ma skrzydła jak motyle wznosi w górę czcze pragnienia serca broni w próbie przemian chcąc oddalić strefę cienia łapie światło choć na chwilę landszaft stwarza wiele pokus zmysły trąca fal przeczuciem rzeźbi obraz lekkim dłutem gdzie niestraszne czarta knucie łącząc losy w jeden fokus łąka wiekiem wyrobiona niesie barki przez żywota słonym wiatrem jest sierota czy odejdzie łez biedota czasu dłonią wyrzeźbiona
73 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie