Przejdź do treści

Wiosenne sny

Melancholia
Sny okrywasz zielonym fartuchem przechodząc krętymi ścieżkami milczenia w znoszonych butach codziennych utarczek marznących poetów ogrzewasz w noc głuchą Pełnymi ustami dławisz cień księżyca bursztyn milczący na mieliźnie tonie piaszczyste konary dryfują wolnością zamszowych portretów obraz zanika Igliwiem ostrym strzała zakończona cięciwę naciągam miłością uszytą strzelam w obłoki chmurek nadąsanych słoneczną sylwetkę nieboskłonom tworząc Srebrne gwiazdy płoną rumieńcami górskich przełęczy natury odkrytej wezbranych potoków cierpienie wylewa ulgę polanom pożółkłym przynosząc
64 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Presumpcja 14 lat temu
przesyt przymiotników sprawił, że zmęczyłam się próbując znaleźć sens, a jeszcze tu księżyc, srebrne gwiazdy obok słonecznej sylwetki, może tak jakaś decyzja?
K
kaja-maja 14 lat temu
w:)
1 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie