Przejdź do treści

Wycinając przeszłość

Egzystencjalne
Komet ogniska snem roztańczone świtem gonimy zwykłe drobnostki myśli pokryte szarą kądzielą łzawe przystanki kolejnej nuty Nosowe wdechy dymu południa deszczowy strumień tajemnic serca wędrując blisko nie widząc cienia nogę wsadzamy w życia mrowisko Nikłe światełko wśród zakamarków gnuśne zagrody naszej jesieni porosłe krzewy zamkniętych sadów dziś jednym małym ruchem zetniemy
69 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

5 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie