Przejdź do treści

O wolności

O przyjaźni
Pociąg już odjechał. Stoimy samotnie na stacji zwanej wolnością. Ty i ja. Czy to już? Dziwnie smakuje wolność. Tak normalnie, tak powszednio. A może zawsze byliśmy wolni? Wolni na swój sposób. Bo wolność kreujemy sami. Nie możemy jej kupić. Ani jej zdobyć. Ty i ja także ją wykreowaliśmy. Sami w sobie i sami dla siebie. Gdy inni wznosili patetyczne i wzniosłe hasła, dławiąc się pieniędzmi i planując swój los, (oni nadal to robią) my cieszyliśmy się wolnością na swój własny sposób. Poznaliśmy co to jest przyjaźń, miłość, lojalność. W beztroskich zabawach, pijackich i narkotycznych szaleństwach czy długich nienawistnych kłótniach poznawaliśmy nieświadomie to czego ludzie szukają z niepowodzeniem całe swoje życie. Szaleństwo, wolność, szczęście. Złoty środek. Porzuciliśmy całe gówno tego świata dla przyjaźni. Dla nas. Dla wspólnych marzeń i ideałów. Choć większość ma nas za szaleńców, niedoścignionych degeneratów to jednak żyjemy. Żyjemy prawdziwie bo dla siebie odpowiedzialni za to co robimy. Z pełną świadomością popełnianych czynów, nie zaspokajając przy tym czyichś dennych życzeń i nie spełnionych marzeń. My istniejmy czego nie można powiedzieć o innych. Pytają nas nadal „czym jest wolność?” A my nie odpowiadamy i nigdy nie odpowiemy. Bo na to pytanie trzeba odpowiedzieć samemu. Ja odpowiedziałem sobie „to jest właśnie wolność”. I słowo ciałem się stało. A mieszkało we mnie od zawsze. I w Tobie też.
65 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

3 online · Bieta, ibis49

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie