Przejdź do treści

Po horyzont

O życiu
Pałać miłością jak pochodnia to po horyzont unieść spojrzenie wędrować w mroku ciemną doliną rozgrzewać chłodne serca płomieniem i nie potrzeba nam silnych łokci i stóp żelaznych by brnąć przez knieje wystarczy powiew czuć jednostajny poczuć we wnętrzu Boże natchnienie i nie potrzeba nam zachwytu od luksusowych sprawców zdarzeń nie warto nawet śnić w takim blasku kochać się w jednym z takich marzeń mamonie duszę zaprzedać łatwo i łatwo w sidłach jest się zatrzasnąć bywa że płomień który był żywy nagle w natłoku pobladł i zgasnął czasami ślepcem jest się w ogrodzie owoc dojrzewa i pachnie sadem tak mimochodem nam nie po drodze podążać stale jednakim śladem tam na pustyni stale gorączka i każdy biega jak opętany fatamorgana wzmaga euforię nieustające wschodzą omamy ci co ulegli pokusom czarta dawno się ogień w sercu wypalił głęboko wierząc w świata ułudę to co bezcenne w życiu przegrali
86 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

DARTANIAN 110 7 lat temu
Podoba mi się ale chyba najbardziej piąta zwrotka, ma w sobie siłę i delikatność, jest swoistą kwintesencją całego wiersza.
Pozdr
Pixie 7 lat temu
Bardzo ładny i mądry wiersz. Nie warto gonić za tym, co nieuchwytne, ekscytujące, choć pokusa jest duża, ale potem przychodzi wypalenie i tracimy, to co w życiu najważniejsze. Pozdro ;)
iśka 7 lat temu
dziękuję Pixe za miłą gościnę i trafny komentarz:dziękuję również Tobie Dart za miłe odwiedziny i opinię/pozdrawiam serdecznie
4 online · flora_pisze

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie