Przejdź do treści

bajeczna jesień

Natura
spotkałem jesień na szczycie wzgórza stała wyniosła i rozmarzona klonowe liście talię zdobiły i złoty wianek miała na skroniach duchy dąbrowy wartę pełniły młodziutkie brzózki stały w orszaku a ona tęczę z nieba zbierała i srebrną mgiełkę z gwiezdnego szlaku wiatry wezwała zaklęciem czasu każdemu kolor tęczy wręczyła królewskim gestem wskazała lasy a mnie srebrzystą mgiełką okryła a kiedy słońce mgłę rozproszyło ujrzałem niebios rajskie polany złoto z czerwienią lasy pokryło świat stal się inny zaczarowany
64 odsłon

Komentarze (11)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

doktorek 13 lat temu
Ładnie to odmalowałeś. Pozdrawiam! :-)
Sebastian Dema 13 lat temu
bosko :)
JKZ007 13 lat temu
:)
takietam 13 lat temu
i gdyby nie awersja do plusów byłby olbrzymi
ibis49 13 lat temu
Dziękuję Doktorku. Pozdrawiam:)
ibis49 13 lat temu
Dzięki Seba:) Pozdrawiam.
ibis49 13 lat temu
Pozdrawiam, JKZ:)
ibis49 13 lat temu
Takietam, plus to nie wszystko:) Pozdrawiam.
ibis49 13 lat temu
Dziękuję Biedroneczko i pozdrawiam:)
janko_muzykant 13 lat temu
o niczym ten wiersz, chyba że kluczem jest ostatnia zwrotka i opisany tam stan pośmiertny. ale wówczas jak się ma to uniesienie przy opisie otoczenia do porównania życia z mgłą? chyba że nic tu nie ma żadnego znaczenia i żadnego ze soba związku. pozdrawiam
ibis49 13 lat temu
Doszukujesz się przesłania, a to jest tylko kolorowa bajeczka o jesieni:)Pozdrawiam, Janko.
2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie