Przejdź do treści

Chłopak z Piekiełka*

Egzystencjalne
Gdy wiatr rozwiewa mgły, przeszłość niczym wehikuł czasu wyłania się z zakamarków pamięci. Ulica Długa w Braniewie (choć właściwie krótka) - mały piętrowy domek, agresty i porzeczki, bzy, których zapach upaja jak wino, grusza - stara przyjaciółka, powiernica o słodkich owocach i przytulnym cieniu. Ciepłe dłonie podające świeże bułeczki pachnące pszenicą i uśmiech w oczach koloru nieba. Tam kiełkowałem i rosłem, jak zboże na żyznej glebie nawożonej miłością. Czas nieskalanej duszy i gołębi, z którymi latałem na skrzydłach fantazji. Życie - niczym źródlana woda- świeże i czyste, pełne nadziei, że kiedyś stanie się rzeką żłobiącą koryto w świecie przygód aż do ujścia, gdzie miłość jest chlebem powszednim. Marzenia kolorowe jak motyle. Chłopak z ulicy Długiej długo szukał szczęścia: z deszczu pod rynnę ,ze sztormu w ciszę, z ugorów na żyzne doliny. Gdy srebro pokryło skronie, babie lato utkało dywan do złotej jesieni na długiej Opolskiej **ulicy. *Piekiełko- dzielnica Braniewa w woj. warmińsko mazurskim ** ul. Opolska we Wrocławiu
60 odsłon

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 12 lat temu
znałam chłopaka z Braniewa
czarny jak kruk z zalotnym uśmiechem
listy jak bułeczki świeże rozwoził w:)
zyga66 12 lat temu
napisane lekko... z dystansu czasu, a treść wcale niełatwa...pozdrawiam :)
Helen 12 lat temu
Głęboki i przesycony tęsknotą:) bardzo miło się czytało:) pozdr.
karioka83 12 lat temu
Chętnie zobaczę to ,,Piekiełko! ;)))
6 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie