Przejdź do treści

Czemu

Miłosne
Nie jesteś piękna, jak Afrodyta i nie rozsiewasz, jak ona blasku. Tylko figura oko zachwyca, lecz mnóstwo ziaren jest w morzu piasku, Nie jesteś nawet mym ideałem, utkanym z marzeń pajęczej nici. Więc czemu niczym kwitnącą różą nie mogę wzroku tobą nasycić. Czemu gdy wstają poranne zorze, twój obraz pierwszy z nich się wyłania. Czemu nim oczy jeszcze otworzę, twój uśmiech niebo mi już przysłania. Wciąż nie rozumiem samego siebie, wszak jesteś tylko zwyczajną Ewą. Więc czemu kiedy gubię cię z oczu czuję, że tracę więcej, niż niebo.
59 odsłon

Komentarze (6)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

ibis49 14 lat temu
sam już nie wiem co jest lepsze a tak trudno połączyć jedno z drugim.
ibis49 14 lat temu
dziękuję mike, to dla mniebardzo ważne.
karioka83 14 lat temu
A czemu Mały Książę wrócił do swojej róży, choć na ziemi spotkał tyle innych- może nawet piękniejszych- róż? ;) Bo to właśnie o tamtą dbał... Ochraniał ją kloszem, gdy było zimno... wysłuchiwał jej żali i zachwytów... Była dla niego jedyna na świecie... ;)) Piękny wiersz napisałeś! :)
ibis49 14 lat temu
Ja nie jestem księciem - róża zwiędła, zostały tylko kolce. Widocznie niedostatecznie o nią dbałem:):):) - dziękuję
karioka83 14 lat temu
Kolce służą róży do obrony... Sam sobie odpowiedziałeś... ;))
ibis49 14 lat temu
Tylko,że ta róża, tylko pozornie jest różą w środku to trujący bluszcz!
4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie