przyleciałaś do snu szarą gołębicą
na skrzydłach pasy czarne
na głowie białe
w śnieżnym labiryncie zbierałaś okruchy
ściany spłynęły łzami
rozłóż skrzydła labirynt topnieje
już nie potrzebujesz okruchów
sen się skończył
72 odsłon
Pozdr