Przejdź do treści

dlaczego ja

Egzystencjalne
przyleciałaś do snu szarą gołębicą na skrzydłach pasy czarne na głowie białe w śnieżnym labiryncie zbierałaś okruchy ściany spłynęły łzami rozłóż skrzydła labirynt topnieje już nie potrzebujesz okruchów sen się skończył
72 odsłon

Komentarze (6)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

DARTANIAN 110 10 lat temu
Literówka:labirtnt a chyba miało być labirynt
Pozdr
zyga66 10 lat temu
czasem, żyjemy jak we śnie, nie rozumiemy, albo nie jesteśmy rozumiani, a wystarczył by mały gest, żeby okazać uczucie, tak to widzę, pozdrawiam
ibis49 10 lat temu
Dzięki Dart :) Pozdrdrawiam
ibis49 10 lat temu
Witaj zyga66, ciekawa interpretacja wiersza:) Wiersz jest o koleżance, która niedawno odeszła i odwiedziła mnie we śnie. Pozdrawiam
*Mystique* 10 lat temu
Ukochana w snach jak piękna gołębica....
karioka83 10 lat temu
Wiersz poświęcony naszej zmarłej tragicznie przyjaciółce, która przyszła do Ciebie w śnie, by poprosić o okruszek modlitwy... Po moim ostatnim śnie, myślę, że ,,rozłożyła już skrzydła i opuściła zimowy labirynt...
Piękny mistyczny wiersz i niesamowity, symboliczny sen...
1 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie