Przejdź do treści

Do Anioła Stróża

poprowadź mnie chcę znowu ruszyć w świat jak wiatr i deszcz na strunach duszy grać okradać noc z błyszczących srebrnych gwiazd za echem biec w tętniący życiem las poprowadź mnie zdejm z duszy smutku czar czy noc czy dzień chcę z weną płynąć w dal za oknem śnieg latarnia rzuca blask na ławce śpi wtulony w szarość czas znów duszę się przyłbica ściska myśl zamglony szlak i nie wiem dokąd iść odnajdę ślad gdy złapię wątku nić więc podaj dłoń i pozwól znowu śnić
72 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie