Przejdź do treści

kropla tęsknoty

O życiu
w maju chodziłem boso po trawie jedząc soczysty pachnący szczaw puszczałem kaczki na dzikim stawie szukając własnych dziecięcych prawd lubiłem marzyć o dzikich stepach puszczach gdzie mieszka strudzony czas nie było bajek w zdradliwym necie bajką był cały nieznany świat gniazda gdzie ptaki składały jaja królicza nora tupiący jeż okrągły księżyc szumiące pola nawet rzucony na miedzę perz rzeki znikały za horyzontem piasek odkrywał pionki do gry w morzu tonęło czerwone słońce a srebrne gwiazdy zsyłały sny teraz zostały tylko wspomnienia w mieście z betonu stali i szkła wszystko się wokół tak szybko zmienia tylko w mym oku ta sama łza
117 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 7 lat temu
miasto tego nie odzwierciedli jak natura gdzie łąki są jak dzikie stepy pachnące lub zachwaszczone w:) tak że zostaw mury i w dziczyzn rusz,tęsknota odejdzie a pojawi się :)
DARTANIAN 110 7 lat temu
Piękny wiersz Andrzeju, ja też puszczałem kaczki na stawie którego od dawna nie ma, były wieczorynki które miały więcej uroku aniżeli całe kanały dla dzieci. Szumiące pola do dzisiaj szumią a jedną z gier w które bardzo lubiłem grać to warcaby ale nie na fuchy (bo tak też niekiedy grano) Wchodzić na wysokie drzewa lubiłem i udało mi się zrobić coś co jako dziecku zaprzątało mi dużą część czasu próbowanie złapania bażanta, nie po to oczywiście aby go zjeść a po to żeby go trochę potrzymać i wypuścić i udało mi się, Piękny wiersz jedno może troszkę nie pasuje: nawet rzucony na miedzę perz zastąpiłbym na przykład: dźwięczący w uszach zbłąkany wiersz.
Pozdr
Oskar Wizard 7 lat temu
Dokładnie tak. Beton biurowców i domów zastąpił romantyzm dawnych dni. Pozdrawiam.
4 online · flora_pisze

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie