Przejdź do treści

list z podróży

warkot silnika obezwładnia umysł w dusznym autobusie myśli obracają się w próchno dziurawy asfalt policzył wszystkie zęby a śniadanie przerobił na papkę radość że zaraz zamknę ciebie w objęciach z serca spłynęła do lędźwi rozdygotana uwaga dotykając sfer erogennych przemieniła romantyzm w pożądanie zamiast czułej tęsknoty pojawił się zwierzęcy instynkt podróż niczym betoniarka wymieszała wszystkie uczucia więc nie zdziw się kochanie kiedy mrucząc jak niedźwiedź pomylę cię z plastrem miodu
89 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie