Przejdź do treści

lutowe rozważania gołębicy

luty wiosnę nam sprowadził coś się w niebie poplątało zamiast mrozem i zamiecią świeżą trawą zapachniało wysypały się pierwiosnki ciepłem słońca obudzone między nimi złoty krokus dumnie pręży swą koronę gołąb ogon swój rozłożył i w zaloty już uderza choć samiczka zaskoczona zezem zerka na rycerza czy on zgłupiał przecież luty amor drzemie jeszcze w chmurach czyżby mu się otworzyła ozonowa w głowie dziura czas zabierać swoje piórka niech se innej laski szuka słońce słońcem ale cnotę oddam kiedy maj zapuka wszystko ma swój czas i miejsce choć natura zwariowała ja się trzymam kalendarza i nie oddam swego ciała Luty 2014
64 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Helen 12 lat temu
He he dobree....takk taka jest natura:))) piękna i nieprzewidywalna. A widzę że zwierzątka nie patrza na aurę he he bardziej w kalendarz:))pozdr.
shou 12 lat temu
... ach jak to dobrze, że człowiek nie musi patrzeć na kalendarz :)))) pozdrawiam.
4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie