Przejdź do treści

metamorfozy

Marzenie Moja pani melomanka lubi nucić od poranka. Kocha teatr i operę, ale bywa też w kościele. Duszę pełną ma sprzeczności, do przywództwa chęci rości, czasem pragnie być poddanką, to znów nimfą, to kochanką. Świętą niczym nasza Ewa, to w wiedźmiński ton uderza, czasem niczym ptaszek kwili, by się zmienić w jednaj chwili w smoka, który ogniem zieje. Wtedy wiać trza dobrodzieje! Niby mówią, że muzyka ułagodzi nawet byka, lecz jej duszy nie uładzi, więc na odcisk nie trza włazić. Jednym słowem jest ognista! Choć ze szkoły polonistka Nieźle też łaciną włada, choć kobiecie nie wypada. I jak każda polska Ewa lubi jabłka zrywać z drzewa I przyprawiać męską nację o diabelską wręcz wibrację Więc kobietą jest w całości, dwóch aniołów w sobie gości: Jeden czarny, drugi biały. Ot i obraz doskonały!
65 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

karioka83 11 lat temu
Świetnie przedstawiony kobiecy portret! Lekko, z humorem napisane ;)))
zyga66 11 lat temu
he he
2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie