Przejdź do treści

między snem a jawą

śp. Danusi Kempińskiej zmarłej tragicznie 24 VII 15 byłaś zawsze dla innych kiedy zapragnęłaś czegoś dla siebie życie odtrąciło zbudowałaś erem którego nawet przyjaciele nie potrafili przebić młotami pustelnia była wypełniona poczuciem winy klęski odtrącenia wchlonęłaś samotność jak truciznę odebrała Ci nadzieję uciekłaś pozostawiając smutek i żal że dobro wciąż przegrywa ofiaruję Ci łzę niczym pióro anioła tak ich wiele już się nie martw- wystarczą na skrzydła
76 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

karioka83 11 lat temu
Danusiu, swoim nagłym i niespodziewanym odejściem pozostawiłaś nas w głębokim smutku,żalu i chaosie...:( Tylko tyle możemy Ci dać. Piękny wiersz, Andrzeju i jakże prawdziwe spojrzenie na adresatkę.
K
kaja-maja 11 lat temu
+
ibis49 11 lat temu
Dziękuję Wszystkim za komentarze i serdecznie pozdrawiam
5 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie