Przejdź do treści

myśli zaplątane w pajęczynie

Egzystencjalne
liście jak barwne motyle nim odejdą zatańczą zachwycą zawirują ostatnim kolorowym pożegnaniem bogini groźna i nieujarzmiona niewiasto o czterech obliczach kapryśna i piękna zdradliwa jak kochanka i wierna jak Penelopa jeszcze nie pora na pędzle i płótno na białe mgły w których gubią się myśli na melancholię płynącą po smutnych bezlistnych drzewach nie wkradaj się do serca jak lis do kurnika nie odbieraj resztek słońca i płonnych nadziei bo tylko one czynią człowieka ślepym na upływające dni grzej do końca niechaj czuję życie póki w oczach niepokorny blask grzej do końca tak jak grzeszne myśli bądź pieszczotą kiedy zdradza czas
107 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

nieanna 9 lat temu
emocjonalny bardzo (in plus!), to chyba przez to ten ort puki :), oraz miało być
nie pokory czy raczej niepokorny blask ?
błędy formalne to pikuś, nic nie mają do spraw zasadniczych, ale może warto poprawić :)
zyga66 9 lat temu
osatni wers, jest taki ostateczny, że mrozi
4 online · flora_pisze

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie