Przejdź do treści

nocne bajanie

zapada majowa noc księżyc wyławia perły z czarnego morza układając gwiezdne konstelacje właśnie ukończył mleczną drogę wysyłając lśniące zodiaki na wyznaczone pozycje nagle wszczął się harmider rój meteorytów zaatakował maszerujące szeregi rak jak sama natura wskazuje podał tyły krzycząc głośno veto protestuję zostawiając swoich towarzyszy w opałach mówiąc krótko raczysko po prostu dał ciała lwu grzywa w płomieniach tańczących stanęła kłapnął paszczą za ogon ucapił frajera pacnął łapą i wysłał klienta w zaświaty zgasił ogień i pyłem przypudrował łaty byk gdy kolor czerwony przed sobą zobaczył wziął na rogi podstępnych zbójów podpalaczy dźgał tratował aż drżały ze strachu niebiosa a w koło tryskała krwawo-srebrna rosa w końcu wodnik się wkurzył łyknął wielką chmurę skoczył w górę jak żaba pysk zmieniając w rurę ryknął a z gęby niczym z wielkiej pompy chlusnął strumień i w niebie sądny dzień nastąpił gdy się wojna skończyła deszcz spłynął na ziemię zaszumiały srebrem żyta i jęczmienie tak to przecież bywa że po wielkiej burzy następuje spokój który bardziej służy leczby go docenić czasem właśnie trzeba burzy z piorunami wprost z jasnego nieba
96 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie