Przejdź do treści

o poranku

O życiu
rudy kasztan pozostawiony na przystanku niczym rozwód ze szczęściem kolorowe liście jak motyle odchodząc do swojego nieba przypominają o przemijaniu pomiędzy zielenią i złotem słońcem i deszczem znajduję piękno i brzydotę rozczarowania i nadzieje życie to droga od wiosny do jesieni poprzez zimę do zmartwychwstania nadjeżdża tramwaj podnoszę kasztan i chowam do kieszeni na szczęście
70 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 12 lat temu
naftalina:)
3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie