Przejdź do treści

Odrodzenie

O życiu
Spotkałem na drodze anioła skrzydło miał jedno zwichnięte czułem że tęskni że woła lecz serce miałem zamknięte później znów go spotkałem oba skrzydła zwisały i był już trochę inny bardziej szary niż biały coś się we mnie zmieniło żal pokropił mi oczy było przeszło minęło wspólnie będziemy kroczyć teraz jesteśmy razem on skrzydła rozpościera ja o miłości marzę on bramę wieczności otwiera.
65 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

ibis49 14 lat temu
To wiersz poprawiony, Jeżeli już to tylko w Zygzaku
karioka83 14 lat temu
Mam słabość do takich wierszy o aniołach... Bo przecież to wcale nie o aniołach...;) Wczoraj byłam na koncercie z okazji urodzin Tadeusza Różewicza- mojego krajana. Aktorzy czytali Jego wiersze... Myślałam,że znam całą Jego twórczość na pamięć, ale ten wiersz przykuł moją uwagę ( cytuje z pamięci:,, Nie opisuj Paryża, Lwowa(...), ale swoją twarz(...) nie opisuj anioła, ale człowieka, którego minąłeś wczoraj na ulicy... Wiem,że takiego właśnie anioła opisujesz, Andrzeju... :) Pozdrawiam serdecznie. Szkoda,że już do mnie nie zaglądasz... :(
artpla 14 lat temu
feniksowo
7 online · flora_pisze

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie