Ech... Masz rację, Andrzejku... Widzę ,że się naprawdę przejąłeś moim wczorajszym wieczornym stanem ducha...! ;) Gdy przychodzi zwątpienie mam przed oczami scenę z filmu ,, Niekończąca się opowieść, gdy Atreju wraz ze swym koniem , Atraksem przemierzają Bagna Rozpaczy...Atraks zaczyna wątpić,że je przejdzie i wtedy zapada się coraz głębiej i głebiej... :(( NIGDY NIE DOPUSZCZAJMY DO SIEBIE WĄTPIĄCYCH MYŚLI!!!! Dziękuję za ten wiersz!! Pozdrawiam już w innym nastroju! :))