Przejdź do treści

opowieść duszy wędrowca

kwitną jesienne chryzantemy po krzyżu spływa krucha łza uronił ją malutki ptaszek patrząc na zdjęcia z dawnych lat wiatr szuka w liściach ukojenia zbyt wiele bólu niesie świat zbyt wiele żalu i cierpienia na jego twarzy wyrył czas przysiadł znużony na gałęzi gdzie milkną kłótnie gaśnie gniew wpatrzony w jasny płomień zniczy bezpieczny pośród starych drzew zaduma płynie nad grobami babcia uśmiecha się przez łzy niedługo znowu się spotkamy a wtedy ci opowiem sny wiatr się pochylił zasłuchany staruszka pogłaskała grób miłość złączyła nasze dusze a śmierć to jedna z wielu prób na niebie zaświeciły gwiazdy wiatr ukołysał się do snu tyle w jej słowach było wiary że nawet jemu brakło słów
62 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

ryty 5 lat temu
wiatr się pochylił zasłuchany
staruszka pogłaskała grób
miłość złączyła nasze dusze
a śmierć to jedna z wielu prób


tutaj zapłakałem : ..., a łzy ... popłynęły mi po krzyżu :(
4 online · flora_pisze

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie