Przejdź do treści

orchidea

zakwitłaś we mnie dziką orchideą w dżungli fluidów twój zapach mnie oszołomił jak wąż - połknęłaś sokami namiętności trawiąc moje zmysły nie szukam ucieczki syć mnie swoją dzikością
69 odsłon

Komentarze (9)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

copelza 14 lat temu
drobny błąd logiczny. ona cię połknęła i trawi więc to ona się syci :) więc ostatnie zdanie powinno brzmieć/nie szukam ucieczki syć się moją dzikością/:)
karioka83 14 lat temu
Copelza, miłość jest zbudowana na paradoksach! Dlatego w relacjach męsko-damskich obydwie strony mogą się sycić i trawić wzajemnie... ;) Taki ,, trochę erotyk, Andrzeju... Ładny ma zapach ta orchidea... ;))
ajw 14 lat temu
trochę erotyk? Toż to erotyk pełną gębą ;)
muszelka 14 lat temu
cop ma rację ibisie :) a nie podejrzewałam Cię o takie wpisy na poezjach :D oby tak dalej!! ;D
ibis49 14 lat temu
W miłości to co niemożliwe staje się możliwe a nielogiczne, logiczne, gdy jedno trawi sprawia, że obydwoje stają się nasyceni:):):) Dziękuję za komentarze:)
ibis49 14 lat temu
Dzięki ajw, może jeszcze nie całą gębą ale, półgębkiem:)
ibis49 14 lat temu
Cóż An, mogę tylko się uśmiechnąć:):) Serdecznie pozdrawiam:)
ibis49 14 lat temu
Marzeno ta Orchidea ma jedyny i niepowtarzalny zapach, zapach miłości:):) Serdecznie pozdrawiam:)
karioka83 14 lat temu
:))
4 online · flora_pisze

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie