Przejdź do treści

pierwsze spotkanie

pamiętam jesień niezwyczajną taką zimną a jednak upalną malowała purpurą serca potem była szczęścia iskierka później płomień tak piękny złoty i kasztan jak rude klejnoty jak deszcz z uśmiechem pełne wdzięku zachęcały by wziąć je do ręki i z nadzieją do kieszeni schować szepcząc cicho do miłości prowadź pamiętam oczy jak słońce pełne ciepła z wyzwaniem patrzące rozbiegane a jednak spokojne jak strumienie jak kwiaty polne pamiętam to była jesień nie maj nie czerwiec nie wrzesień lecz listopad który często płacze ale wtedy było inaczej
63 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

zyga66 10 lat temu
ech romantycznie :)
K
kaja-maja 10 lat temu
ach pięknie tenorem to zaśpiewać w:)
2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie