Przejdź do treści

Pieśń zachodu

Purpura i złoto zalały dolinę pieściły ją czule tańczyły we włosach goniły za białym płynącym motylem a może aniołem kąpiącym się w wrzosach dotknęły kielicha zabrzmiały dzwoneczki melodia u świerszcza tęsknotę zbudziła nastroił malutkie zielone skrzypeczki i zagrał a dusza z marzeniem tańczyła leżałem wpatrzony i serce śpiewało sycone barwami pieszczone zachodem melodia ze złotem do morza spływała by jeszcze piękniejszą powrócić ze wschodem.
71 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

ibis49 14 lat temu
i o to chodzi, o trochę słońca i uśmiechu:):):)
karioka83 14 lat temu
Jesteś prawdziwym ,, dzieckiem wszechświata w tym wierszu, Andrzeju... :) To wspaniałe, gdy serce tak potrafi śpiewać niebu i morzu i słońcu... Pozdrawiam serdecznie :)
ibis49 14 lat temu
Serdecznie dziękuję za tak budujące komentarze.pieśń napisałem dzisiaj, żeby przesłać promyczek słońca:):):)
4 online · flora_pisze

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie