Przejdź do treści

polowanie na dziką różę

otwarty kielich wabi zalotnym uśmiechem zapach nektaru przyciąga trzmiele dumna i piękna broni swojej niewinności ostrymi kolcami zaokrąglone liście kuszą zmysłowym falowaniem zaciskam dłonie delikatnie usuwając kolec po kolcu w zachodzącym słońcu drążące płatki oblewają się purpurą zrywam - tryskają soki drżącą przytulam do serca
60 odsłon

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Helen 12 lat temu
Proponuję drogi Ibisie żebyś zmienił tego trutnia:) gdyż przez całe swoje marne życie są bezczynne w rodzinie więc nie wylatują z gniazda:))) A tak poza tym to wiersz pięknyyy (bardzo) pozdrawiam ciepło:)
K
kaja-maja 12 lat temu
albo kielich albo wabi,jak dziką kotkę do serca przytulasz bo dziką różę bierzemy od góry by nie pokuć sobie palcy w:)
karioka83 12 lat temu
No no....;)))
ibis49 12 lat temu
Dziękuję za komentarze i serdecznie pozdrawiam:)
3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie