Przejdź do treści

pożegnanie z grabem

Natura
krople deszczu niczym łzy spływają po omszałej korze ostatnie liście kurczowo trzymają się gałęzi nie chcą odchodzić w zapomnienie zamknięty w klatce z betonu i stali szukasz wyzwolenia zmęczone ramiona wyciągając ku niebu ślesz skargę na piętno okrutnej niewoli na pniu stare blizny po dzieciach-konarach pragnęły wolności wiatru i słońca spłonęły na stosie nadmetraż je zgubił co noc szeleściłeś mi ciche dobranoc dziś smutny w milczeniu na chmury spoglądasz co białą otulą do snu cię pierzyną więc śnij o przestrzeni i lasach szumiących byś wiosną znów wrócił kwitnącą nadzieją
106 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 13 lat temu
ładnie takie męskie drzewo kotki lubi w szumiących lasach w:)
doktorek 13 lat temu
Toś sobie naGrabił! :-) Pozdrawiam.
1 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie